Po pracy wprost do Verony

Po zakończeniu swojej zmiany zacząłem iść wprost do domu .   Moim priorytetem na ten moment był pełny relaks po pracy .  Jednak nie dane mi było wrócić do domu od razu po pracy. Idąc prosto do domu minąłem zupełnie nieświadomie Ewelinę  , a także  Marcina. Nie zauważając ich minąłem ich bez żadnego słowa. Będąc już na Lipowcu odebrałem od nich telefon. Zamierzali się ze mną jeszcze spotkać . Dali znak, że siedzą w Veronie i czekają na mnie. Peszek. Nie miałem szczerze mówiąc ochoty do  spotkań . Byłem zmęczony. Było zimno, że już nie wspomnę, iż wygłodniałem w pracy. Wypadało jednak się cofnąć i do nich dołączyć.  Jeszcze po drodze musiałem trafić na tych inteligentów co potraktowali sprayem drzwi szklane mojego miejsca pracy.  Nie pojawiły się poważniejsze komplikację z racji ich spotkania na swojej drodze . Wydzierali się jedynie tym swoim charakterystycznym dla krawężnika żargonem. Wkrótce przed moimi oczyma wyrósł budynek, w którym mieściła się Verona. Wszedłem nań do środka od razu dostrzegając czekających przy stole znajomych.

t_vecordia_213

Od razu się do nich przysiadłem . Zamówiłem piwko i pizzę, skoro już znalazłem się w pizzerii. Zaczęliśmy rozprawiać na temat zbliżającej się imprezy. Opowiedziałem im przygody, które nierzadko mnie spotykają w weekendy. Marcin chciałby  częściej uczęszczać w przyszłości do Rozbratu. Ewelina chwaliła się swoim udziałem w kole teatralnym. Każdy czymś się praktycznie zajmuje. Marcin wraz z resztą ekipy był niedawno na jakimś koncercie w klubie Blue Note.  Mogą pochwalić się zdjęciami z tej jakże pamiętliwej imprezy . Mają zamiar pojawić się na Gothic Night pod koniec lutego. Atrakcją nadchodzącego wydarzenia ma być koncert Lilith, Vecordi , a także  Selaterion. Będę wtedy w Poznaniu, więc chyba się do nich przyłączę. Wymieniliśmy sporo anegdot, które nas rozśmieszyły. Fajnie też, że  Marcin ma chęci, żeby  zająć się prowadzeniem Zina. Trochę się tam zasiedziałem tracąc poczucie zmęczenia, które do niedawna posiadałem.  Oboje mnie odprowadzili. W domu byłem około godz.21.00

Tagi: , , , , ,

Dodaj odpowiedź