Nie sprzedając alkoholu nieletnim – ostrożności nigdy za wiele
Czwartek, luty 11th, 2010Niewiele brakowało, a skończyłbym na ziemi ze względu na to jak jest ślisko . Droga do pracy była niezbyt przyjemna. Wkrótce znalazłem się w sklepie. Kolejne cztery godziny upłynęły mi pod znakiem obsługiwania klientów przy ladzie . W przypadku, gdy ruch bywa pokaźny czas upływa mi generalnie szybciej niż wtedy, gdy ruch jest mniejszy. Najwięcej jest pracy przed weekendami , a także świętami, zaś w takie dni jak dzisiaj różnie. W związku z tym, że poniedziałkowe popołudnie przywitało mnie rzadkim obsługiwaniem przy ladzie stałem sobie czytając „ Mystic Art.” Tego rodzaju prenumeraty kupuję często, by wiedzieć co dzieje się konkretnego na rynku muzycznym. Parokrotnie robiłem sobie w tym przerwę, by obsłużyć kupujących ludzi . Gorzej jest pracować późnymi wieczorami, bo wpadają czasami nawaleni kolesie – nierzadko agresywni. Należy się z czymś takim liczyć. Mniej więcej około godziny 18.00 drzwi szklane otworzyły się ukazując postaci dwóch niekoniecznie trzeźwych małolatów. Można było zauważyć przed sklepem kilku ludzi . (więcej…)